Bartek, mój chłopak zaprosił mnie na kolację do mojej ulubionej restauracji i już wiedziałam, że to nie będzie zwykła kolacja. Bartek miał swoje własne mieszkanie i jakiś czas temu coś mówił o tym, że może byśmy ze sobą zamieszkali. Byłam pewna, że zamierzał mi to zaproponować podczas kolacji.

Umieszczenie ziół w małych doniczkach

doniczki na zioła na ścianęOczywiście miałam rację i mój chłopak zaproponował mi wspólne zamieszkanie. Znaliśmy się już ponad dwa lata i byłam zdania, że to był dobry czas na podjęcie takiej decyzji. Miałam jednak swoje wymagania. Chodziło mi głównie o kuchnię, w której zamierzałam przygotowywać posiłki. Koniecznie musiałam mieć świeże zioła, bo tylko takich używałam do potraw. Bartek powiedział, że dostał od mamy jakiś czas temu doniczki na zioła na ścianę, które mogłam wykorzystać. Byłam zachwycona i wiedziałam, że będę dobrze czuła się w jego mieszkaniu. Bartek pozwolić mi umieścić doniczki w dowolnym miejscu na ścianie i nawet sam mi je przymocował. Kupiłam w sklepie swoje ulubione zioła, które wsadziłam do świeżej ziemi. W kuchni od razu pięknie pachniało ziołami i panował tam niesamowity klimat. Doniczki były bardzo praktyczne, ponieważ miałam je w zasięgu ręki a nie zajmowały wcale miejsca. Powierzchnia w dość małej kuchni była odpowiednio wykorzystana. Ziół używałam właściwie bez przerwy i musiałam mieć zioła pod ręką. Mama Bartka dała mu małe doniczki, które były bardzo ładne i po ich przymocowaniu do ścian kuchnia wyglądała jeszcze lepiej.

Z Bartek dogadywałam się jeszcze lepiej od kiedy razem zamieszkaliśmy i to utwierdziło mnie w przekonaniu, że podjęłam bardzo dobrą decyzję. Wiedziałam też, że Bartek zamierzał mi się oświadczyć w najbliższym czasie, ponieważ szukał jakiegoś odpowiedniego pierścionka dla mnie.