Miałam dwa apartamenty w Toruniu, które udało mi się nabyć drogą licytacji. Koszt zakupu dzięki temu był wyjątkowo niski. W jednym z apartamentów zamieszkałam a na drugim zamierzałam zarabiać. Miałam na to całkiem dobry pomysł, który po wakacjach zamierzałam wdrożyć.

Apartament wynajęty studentowi na długi okres czasu

apartamenty dla studentów toruńToruń był miastem studenckim i wielu młodych ludzi szukało mieszkania. Wiedziałam, że w okolicy były dostępne dość atrakcyjne apartamenty dla studentów Toruń przyciągał bardzo dużo ludzi. Swój apartament postanowiłam wynająć studentowi zaocznemu, który pracował. Musiałam mieć pewność, że będzie płacił regionalnie, gdyż to było najważniejsze. Kiedy już odpowiednio umeblowałam apartament to wystawiłam ogłoszenie. Jeszcze tego samego dnia zadzwoniła do mnie jakaś kobieta. Szukała apartamentu dla swojego syna, który był studentem dziennym. Nie byłam przekonana co do tego spotkania, ale się ostatecznie umówiłam. Kobieta zamierzała wynająć mój apartament dla syna na czas trwania całych studiów. Osobiście miała płacić koszty najmu i dlatego się zgodziłam na jej propozycję. Widziałam od razu, że była to bardzo majętna kobieta, więc miałam pewność, że z płaceniem za apartament nie będzie żadnych problemów. Jej syn w apartamencie miał zamieszać sam i taki zapis także znalazł się w umowie. Gdyby doszła kolejna osoba, to koszty oczywiście zostałyby zwiększone. Chłopak do apartamentu wprowadził się pod koniec września. Był bardzo grzeczny i ułożony.

Student, któremu wynajęłam swój apartament dbał o ten lokal. Zawsze panował u niego porządek. Sąsiedzi byli zadowoleni, bo nie organizował on żadnych imprez i nie przychodzili do niego goście. Matka tego chłopaka wpłacała pieniądze zawsze w terminie. Byłam z tego zadowolona.