Pracowałam w dużym domu i wykonywałam tam prace porządkowe. Właściciele domu mieszkali tymczasowo za granicą i wynajmowali je turystom. Moim zadaniem było opiekować się wszystkim, sprzątać i pilnować domu i basenu. Basen był szczególną atrakcją domu, uwielbiały go zwłaszcza dzieci. Trzeba było dbać o jego czystość.

Komfort używania systemów dozowania

systemy dozowaniaIm więcej osób akurat przebywało w domu, tym więcej miałam czyszczenia. Wiadomo, że rozwój bakterii jest większy przy częstszym użytkowaniu. Na początku sama wlewałam różne substancje czyszczące do basenu. Nigdy nie wiedziałam, czy na pewno odmierzyłam dobrze. Całe szczęście, mniej więcej dwa miesiące później, właściciele poinformowali mnie, że wprowadzone zostaną systemy dozowania środków czyszczących do basenu i nie będę musiała już tego robić. Ogromnie mi ulżyło, ponieważ nie przepadałam za tym. Następnego dnia pojawili się specjaliści montujący systemy. Przyglądałam się ich pracy. Była specjalna pompa którą połączono z wodomierzem, w celu wysyłania impulsów na temat stanu wody. Musiał być tez specjalny przewód doprowadzający. Widziałam, że panowie dobrze się na tym znali, musieli mieć ogromne doświadczenie. Podczas pracy z substancjami chemicznymi należy zawsze uważać, ponieważ bez rozcieńczania działają drażniąco na skórę. W krótkim czasie zamontowano cały system, połączono go z basenem i nie trzeba było już nic więcej robić.

Przyglądałam się jakiś czas później wodzie. Nigdy nie wyglądała tak czysto jak teraz. Za moich czasów bywała zbyt mętna. Teraz jest świeża i przejrzysta. Automatyka najwidoczniej nie zawodzi i można na niej polegać. Cieszę się, że taka ważna kwestia nie należy już do moich obowiązków. Zawsze stresowało mnie, czy zrobiłam wszystko prawidłowo i czy o niczym nie zapomniałam.