Nie lubiłam,kiedy długo nie było słońca i musiałam siedzieć w domu. Jednak wiedziałam, że jest coś, czym mogę sobie umilić chwile siedzenia w domu w okresie zimowym.Podobno słodycze poprawiają nastrój, jest to wiadome już od lat. Dlatego pojechałam do sklepu po jakiś mały zapas łakoci.

Kanapki z masłem orzechowym zimą

masło z orzechów włoskich do kanapekKiedy przechodziłam między regałem z różnymi wafelkami, znalazłam masło z orzechów włoskich do kanapek, które zainteresowało mnie swoim ładnie wykonanym opakowaniem. Wyczytałam, że jest to zdrowa przekąska, bez dodatku cukru i barwników, same orzechy i kilka dodatków w malutkiej ilości, na przykład sól. Pomyślałam, że w takim razie po co mam kupować same sztuczności, u których na pierwszym miejscu w składzie jest olej i cukier, jak mogę nabyć coś, co będzie o wiele zdrowsze dla mojego organizmu. Włożyłam masło orzechowe do koszyka, jakiś sok do tego i wróciłam do domu. W domu zaczęłam się zastanawiać, z czym zrobić to masełko. Miałam do wyboru- kanapki, dodatek do ciasta z marchewki, gofry, lub naleśniki. Pomyślałam, że już bardzo dawno nie jadłam gofrów i aż mi ślinka pociekła na samą myśl, tak więc postanowiłam wyszukać gofrownicy gdzieś w moich tajnych schowkach. Tego dnia nasmażyłam ze 20 gofrów i jeszcze zaprosiłam do siebie moją dobrą przyjaciółkę na degustację. Siedziałyśmy przy kawie i gofrach z masłem orzechowym i plotkowałyśmy. Bardzo nam smakował ten deser, aż rozpływał się w ustach.

Od tej pory masło orzechowe stało się moim największym przyjacielem w okresie zimowym.Faktycznie jak je zjem, to od razu poprawia mi się humor. Zużyłam już 3 słoiczki w przeciągu 3 tygodni i planuję następne zakupy. O wiele bardziej mi to smakuje niż popularne kremy do kanapek. Nie ma porównania nawet, o wiele lepsze w smaku niż kremy czekoladowe.