Już niedługo miał się odbyć mój wielki dzień. Miałam wziąć ślub. Razem z narzeczonym załatwiliśmy już prawie wszystko. Zależało mi na tym, aby w dniu ślubu i wesela wszystko było dopięte „na ostatni guzik”. Dlatego, gdy kilka dni temu zadzwonił do mnie fotograf i powiedział, że musi zrezygnować z naszej sesji ślubnej, ponieważ złamał obie ręce, byłam przerażona.

Wybrałam bardzo dobrego fotografa ślubnego

fotograf na sesje ślubnePostanowiłam jednak nie panikować i od razu zabrałam się za poszukiwania fotografa, który miałby wolny termin w dniu naszego ślubu. Potrzebny mi był naprawdę zaufany i kreatywny fotograf na sesje ślubne. Moja przyjaciółka poleciła mi jedną osobę, która jak się okazało, faktycznie miała wolny termin tego dnia. Od razu zdecydowałam się zarezerwować dla nas czas na sesję ślubną. Fotograf ten wykonywał sesje zarówno w swoim studio fotograficznym, jak i w plenerze. Mógł świadczyć swoje usługi także podczas samej uroczystości zaślubin. To co było dla mnie najważniejsze to fakt, że miał on naprawdę bardzo niskie, przystępne ceny za swoje usługi. W ramach sesji zdjęciowej mieliśmy później otrzymać część zdjęć wywołanych na papierze fotograficznym oraz w formie foto książki. Natomiast pozostałe zdjęcia mogliśmy otrzymać na płycie. Takie rozwiązanie bardzo mi odpowiadało. Już wkrótce, razem z narzeczonym przekonaliśmy się, że to był naprawdę bardzo dobry wybór.

Fotograf okazał się naprawdę kompetentny i wykonał dla nas piękne zdjęcia. Na efekty nie musieliśmy długo czekać. Już dwa tygodnie po ślubie otrzymaliśmy gotowe zdjęcia, które prezentowały się naprawdę przepięknie. Były one poddane profesjonalnej obróbce graficznej i stanowiły dla nas idealną pamiątkę z tego najważniejszego dla nas dnia. Cieszę się, że wybrałam tego fotografa.