Wynajmowałam w dobrej lokalizacji pawilon handlowy. Prowadziłam tam już od dwóch lat butik z dobrej jakości odzieżą i cały czas miałam w planach poszerzenie oferty, ponieważ tego oczekiwała moja klientela. Stwierdziłam, że rozszerzę o sprzedaż dobrych kosmetyków. Aż do momentu, kiedy przyszedł listonosz z pocztą.

Odszkodowanie za bezpodstawne wypowiedzenie umowy 

odszkodowania w RzeszowieStandardowo przyszły rozliczenia, propozycje współpracy. Jednak jeden list i koperta zaniepokoiły mnie. Były z pieczęcią właściciela i wiedziałam, że będzie to albo znaczna podwyżka czynszu albo coś znacznie gorszego. Jednak nie spodziewałam się, że otrzymam wypowiedzenie umowy praktycznie ze skutkiem natychmiastowym. W argumentacji napisane było, że znalazł się inny najemca, który za lokal w tym miejscu zdecydował się zapłacić dwa razy tyle co ja obecnie, gdyż widział jaki mam popyt, ile ludzi przechodzi tą ulicą. Usiadłam i byłam w szoku. Od razu sięgnęłam po telefon do właściciela, lecz ten milczał. Przez chwilę czułam bezsilność, jednak po krótkiej chwili od razu wiedziałam co powinnam zrobić. Udałam się do kancelarii, która już niejedne odszkodowania w Rzeszowie wywalczyła. Zapakowałam umowę najmu i pewna swego poszłam na spotkanie z prawnikiem. Okazało się, że była to osoba bardzo kompetentna i chętnie odpowiadała na moje pytania rozumiejąc moje obawy. Stwierdziłam, że przeniosę się do innego punktu, ponieważ moi stali klienci zapewne pójdą za mną. Jednak chciałam walczyć o sprawiedliwość i odszkodowanie. 

Sprawa zakończyła się pomyślnie dla mnie, ponieważ uzyskałam duże pieniądze. Właściciel zyskał najemcę, którego stracił po trzech miesiącach, ponieważ cena czynszu a zyski ni jak się nie zgrywały. Przechodząc widzę napis do wynajęcia, lecz zła opinia poszła już w miasto.