Przeprowadziłam się na wieś, ponieważ odziedziczyłam dom po dziadkach. Uznałam, że dalsze wynajmowanie mieszkania nie miało celu, bo generowałam sobie niepotrzebne koszty. Wieś znajdowała się niedaleko miasta i dojazd do pracy miałam prosty. 

Wyprzedaż różnych żyrandoli w markecie

żyrandoleCo tydzień jeździłam do miasta do marketu na zakupy, bo tak było mi wygodniej. U mnie na wsi, gdzie był tylko jeden sklep spożywczy i to mi nie wystarczało. W centrum miasta w markecie to mogłam zrobić większe zakupy i dostałam tam zawsze wszystko, czego potrzebowałam. W każdą sobotę rano wybierałam się do miasta i ostatnie zakupy były dla mnie najbardziej udane. W markecie, gdzie kupowałam wszystko dostępne były w wyprzedaży różne żyrandole i oferta ta mnie zainteresowała. Dlatego właśnie uwielbiałam ten market, bo wszystko było dostępne. Przy żyrandolach było dużo osób, które kupowały nawet po dwie sztuki. Widziałam, że była promocja, ale nie znałam dokładnej ceny. Kiedy podeszłam bliżej to aż nie mogłam uwierzyć. Wszystkie żyrandole były tak tanie, że zrozumiałam dlaczego ludzie kupowali po kilka sztuk. Spodobał mi się kryształowy żyrandol, który idealnie pasowałby do pokoju dziennego. Miałam go umeblowanego w klasyczne meble w starodawnym stylu i taki żyrandol był idealnym wyborem. Wzięłam karton i sprawdziłam, czy wszystko w środku było. Zadowolona z udanego zakupu poszłam po resztę potrzebnych zakupów. Kiedy wróciłam do domu to od razu zdjęłam starą lampę i zawiesiłam nową.

Pokój dzienny od razu lepiej się prezentował a światło było dużo jaśniejsze. Nie spodziewałam się tego dnia, że uda mi się dokonać tak świetnego zakupu. Często w markecie mieli promocje na różne produkty, ale takiej wyprzedaży jeszcze nigdy nie było. Byłam zachwycona.